mintos

Mintos – IuteCredit i Monego

W ostatni piątek obie firmy straciły licencję na prowadzenie działalności w Kosowie. Mintos zareagował blokując rynek wtórny dla obu podmiotów.

O ile w Monego nie inwestowałem, to dosyć mocno byłem zaangażowany w pożyczki IuteCredit – stanowiły one prawie 20% mojego portfela. W piątek wystawiłem pożyczki IuteCredit (z pozostałych krajów gdzie działa ta firma) na rynek wtórny. Do dzisiaj sprzedały się wszystkie. Straciłem na tym 20EUR (sprzedając pożyczki o wartości ~3k EUR) i nie żałuję.

Zaczyna mnie niepokoić fala „defaultów” na tym portalu. Przypomnę, ze przez 4 lata działalności Mintos miał jeden taki przypadek: Eurocent. A w tym roku?

07.08.2019 – Aforti Finance
24.10.2019 – Rapido Finance
11.11.2019 – MetroKredit stracił licencję, jednak do tej pory spłaca zobowiązania względem inwestorów/Mintos
06.12.2019 – Monego, IuteCredit Kosovo

Mnie osobiście dotknął przypadek Aforti (wciąz czekam na ~899PLN należności) i teraz IuteCredit (aktualnie zablokowana kwota to 625EUR).

Aforti Finance wciąż walczy. Nie rozumiem tylko zupełnie dlaczego kwota pozostała do spłaty nie spada. Notuję sobie saldo ich pożyczek na Mintosie:
14.08 -> 2 353 596
19.08 -> 2 343 678
20.08 -> 2 343 336
23.08 -> 2 330 372
24.08 -> 2 310 265
28.08 -> 2 269 919
11.09 -> 2 192 549
18.09 -> 2 192 380
21.09 -> 2 191 696
27.09 -> 2 191 442
09.10 -> 2 119 059
17.10 -> 2 119 964
30.10 -> 2 120 590
17.11 -> 2 120 330
06.12 -> 2 120 393
08.12 -> 2 120 292


Od sierpnia na 9 pożyczek Aforti z mojego portfela została spłacona jedna. A od 2 miesięcy kwota którą zalega Aforti praktycznie się nie zmienia, mimo tego, iż firma przekazuje codziennie jakieś sumy (blog Mintos). Nie rozumiem kompletnie sytuacji – kwota nie spada, suma zaległości na moim koncie się nie zmienia (więc odsetki nie są naliczane, przynajmniej inwestorom) a mimo spłat, kwota zaległości pozostaje bez zmian.
Ktoś potrafi to rozgryźć?

Sytuacja MetroKredit i Rapido mnie osobiście nie dotknęła. Podobnie jak Monego. Nie inwestowałem w firmy z tak kiepskim ratingiem.

A IuteCredit niestety już tak. Do tego sama firma we wszelkich rankingach (mintosowych i różnych internetowych) stała na wysokiej pozycji, stąd moje wysokie zaangażowanie.

Zobaczę jak sytuacja się rozwinie. Mam nadzieję, ze Mintos podejdzie do sprawy poważnie, bo ostatnie pół roku to bardzo mocny cios w ich „track record”.

4 Comments

  1. Hej Marcin,

    to jest temat, który trochę poruszaliśmy wcześniej. A chodzi dokładnie o firmy, z którymi Mintos współpracuje i kwestia weryfikacji obecnego stanu.
    Do czego zmierzam – Mintos w swoim segmencie stał się gigantem i w tym miejscu nie ma wątpliwości. Jednak w moim odczuciu mocno niepokoi mnie, że nie robi nic(a przynajmniej tego nie widać) w celu ochrony środków inwestorów. To trochę inny świat niż giełda, więc mogliby coś zrobić w tym kierunku.
    Jak zaznaczyłeś – w krótkim odstępie czasu poleciało kilka firm i mi osobiście zaczyna zapalać się czerwona lampka i chęć wycofania środków.

    Przy okazji – zainwestowałem pierwsze pieniądze w Europpa. Na chwilę obecną wszystko sprawia bardzo dobre wrażenie i będę wypatrywać u nich kolejnych okazji.

    A. I też powoli przekonuje się do wejścia w miejsca typu estateguru.

  2. Cześć! Dziwna to sytuacja. Przyznaję, że ja z Mintosa się prawie całkowicie wycofałem. Zostawiłem tak tylko jakieś grosze w kazachskim tenge. Tak jak Fabian – zainwestowałem w tym roku sporo na Europpa.eu. W tej chwili została mi tam tylko jedna inwestycja, bo… pozostałe zostały już spłacone, bez żadnych problemów. Obsługa klienta dobra, kontakt na poziomie. Jedyny obecny minus to… niskie oprocentowanie rzędu 10% (hiehe), ale za to z absolutną gwarancją spłaty. Drugi potencjalny minus to to, że pożyczki potrafią być spłacane mocno przed terminem, dlatego i zarobek mniejszy! 😀 Dlatego część złotówek przeniosłem jednak do Fast Invest. Ta jedna inwestycja, co mi została na europpa, jest na 17%, teraz nie ma szans na takie oprocentowanie. Jedno pytanie – jaki rating miały te firmy, co w tym roku na Mintosie zrobiły wysiadkę?

  3. Witaj Marcinie,

    przyznam ,że też nieco spanikowałem i wycofałem około 40 % mojego skromnego kapitału z Mintos.
    Jak oceniasz ostatnie ruchy na Mintosie w zakresie spłat lute/montego? Czy to ilościowo rokuje nadzieję czy raczej wywołanie dobrego wrażenia?
    Jezeli Mintos wyjdzie z tego z twarzą to będzie dobry znak, jeśli nie to będzie znaczyło , że to kolos na glinianych nogach i wszystko jest mozliwe?
    Sukcesów
    Leszek

    1. Co do mintos nie mam większych obaw. Oczywiście oceniając portal, bo pożyczkobiorcy z jakimi współpracują pozostawiają wiele do życzenia.
      Przez czas przerwy świątecznej czytałem iż Iute przesłało do Mintos 500 000 EUR na wcześniejsze spłaty (chyba nawet wcześniejsze) pożyczek z Kosovo.
      Przyznam się, że u mnie tym ruchem odbudowali zaufanie do siebie. I o ile w panice (i ze stratą) wyprzedałem z portfela całe Iute (z pozostałych krajów oczywiście, bo Kosovo było zablokowane) to znów zacząłem inwestować w tego LO.
      Jeżeli chodzi o Monego – to nie mam u nich nawet eurocenta, ale znajomi którzy są zaangażowani pisza, że spłaty docieraja.

      Z mintos nic nie wycofuję – za to coraz większa obawy mam do serwisów pokroju Kuetzal/Envestio/Crowdestor. I raczej będę redukował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *