Platforma inwestycyjna Finansowo.pl działa na rynku pożyczek społecznościowych od roku 2006. Aktualnie jest to największa polska firma z tej branży. Właścicielem i prezesem firmy jest Pan Piotr Strzelecki.

Zasada działania serwisu

Bardzo prosty i tradycyjny model działalności – platforma wiąże ze sobą pożyczkodawców i pożyczkobiorców:

  1. Osoba poszukująca pożyczki/kapitału, zakłada na platformie inwestycyjnej Finansowo.pl wniosek o udzielenie pożyczki.
  2. Osoba chcąca ulokować swój kapitał przegląda wnioski i zgodnie ze swoją strategią doboru (wiek, zadłużenie, historia konta, praca, zarobki) inwestuje w odpowiadające aukcje.
  3. Następuje zawarcie umowy (która jest generowana automatycznie), a pożyczkodawca robi przelew na wskazane konto.

Identycznie wygląda spłata rat/pożyczki – pożyczkobiorca bezpośrednio przelewa określoną kwotę prosto na konto pożyczkodawcy. Nie ma tu salda, serwis nie przetrzymuje naszych pieniędzy.

Bezpieczeństwo inwestycji

Platforma inwestycyjna Finansowo.pl nie udziela jakichkolwiek zabezpieczeń, jego rola zaczyna się i kończy na powiązaniu ze sobą dwóch osób – inwestora udzielającego pożyczki i pożyczkobiorcy, oraz przygotowaniu odpowiednich umów (respektowanych przez nasze sądy) w razie gdyby doszło do najgorszego, czyli pożyczkobiorca przestałby nam spłacać pożyczkę zgodnie z zawartą umową.

Tak, możemy z tą umową założyć mu sprawę (w umowie mamy pełne dane osobowe), uzyskać nakaz zapłaty, z nim uderzyć do komornika, który już się takim delikwentem odpowiednio zajmie. Oczywiście jest to problematyczne i czasochłonne. Dlatego przy mniejszych kwotach często korzystam z rynku wtórnego – ludzie zajmujący się windykowaniem zawodowo skupują przeterminowane długi za ułamek wartości (ten ułamek jest zależny od pożyczkobiorcy i szansy na spłatę) – najczęściej jest to 30-50% kwoty pozostałej do spłaty.

Dostępność inwestycji i skalowalność

Dostępność inwestycji jest spora: na dzień dzisiejszy w serwisie jest ok. 300 wniosków pożyczkowych czekających na chętnego inwestora który zgodzi się zaryzykować i wyłożyć kapitał.

Z drugiej strony – nie oszukujmy się, 95% wniosków pożyczkowych które przewija się przez ten serwis nie jest warta uwagi. Ludzie, którzy już od miesięcy tkwią w spirali długów, zadłużeni na kolosalne (w stosunku do miesięcznych dochodów) kwoty. Niektórzy nawet nie ukrywają, że szukają tu pomocy/ratunku bo już są nagabywani przez kilka!!! lokalnych firm pożyczkowych, którym zalegają ze spłatą.
5% wniosków jest wartych bliższemu przyjrzeniu się. Może 1% jest wartych ryzyka i zainwestowania.

Moje statystyki (po ponad roku działalności) wyglądają całkiem ładnie:

Tak wysoką spłacalność osiągnąłem naprawdę bardzo skrupulatnie przyglądając się wnioskom i odrzucając 99% z nich. W poprzednim miesiącu udzieliłem zaledwie 3 pożyczek, w tym miesiącu (a jest 07.07) jeszcze żadnej.

Szybkość wycofania kapitału

Nie ma mowy o wycofaniu kapitału. Umowa pożyczkowa wiąże obie strony i gdy pożyczkobiorca jest zobowiązany co miesiąc spłacić nam określoną część kapitału + odsetki tak my jesteśmy zobowiązani czekać do określonych w umowie terminów. Oczywiście jest szansa na wcześniejszą spłatę – o ile pożyczkobiorca zechce nam zaciągniętą u nas pożyczkę spłacić wcześniej.

Wysokość zysku

Tu jest nieźle, i to jest to co mnie przy tym portalu wciąż trzyma. No może jeszcze oprócz adrenaliny – bo nic tak nie irytuje i nie przyspiesza tętna jak spóźnialscy, którzy zalegają nam ładną kwotę. Ileż to na kawie można zaoszczędzić – co tydzień darmowe emocje.

Ale do rzeczy – XIRR jaki osiągam na tym portalu to:

47.15%/rok. Robi wrażenie prawda? Powiedzmy, że tak wysoki zwrot daje jakąś satysfakcję. Moim zdaniem można zarobić dużo więcej – tylko trzeba na bieżąco śledzić portal i wyłapywać najlepsze okazje.
Tych jest sporo – bo serwis ten zaczynał jako portal „chwilówkowy”. Dopiero po upadku kokos’a rozszerzył swoją działalność na pożyczki średnioterminowe tj. do 36 miesięcy. Najwięcej można zarobić na chwilówkach, branych na tydzień, 15 dni lub miesiąc:

Nie ma problemu ze znalezieniem wniosków na 200-300% rocznie.

Eldorado? Nie!! Żeby potem nie było na nas. Oferowanie tak wysokich bonusów już powinno zapalić żółte światełko w naszej głowie – bo jeżeli na rynku pożyczek jest masa ofert oprocentowana na 10-30%, dlaczego ktoś mógłby oferować 100-300%? Oczywiście, nie twierdzę, że nikt nigdy oferując tak wysoki zwrot nie spłaci – są i tacy co kilka pożyczek spłacą, wyrobią sobie historię, zwiększą swoje limity, zdobędą zaufanie inwestorów i wtedy zrobią boom. Czasami to kwestia miesiąca, czasami nawet całych lat.

Platformę inwestycyjną polecam, ale by na Finansowo.pl zarabiać trzeba po pierwsze mieć wrodzoną skłonność do ryzyka, a po drugie cierpliwość i mnóstwo czasu. Obserwować jakie oferty (nicki osób) są zamykane błyskawiczne przez innych bardziej doświadczonych inwestorów, weryfikować samodzielnie – tj. prosić o skan umowy o pracę, wyciągi z kont i po prostu liczyć na ten łut szczęścia. Urodzonym pechowcom z całego serca zalecam omijanie tego serwisu (i jemu podobnych) szerokim łukiem.